TIME FOR SUIT

Dzisiejsza stylizacja, przede wszystkim przyciąga uwagę kolorem. Intensywny odcień zieleni, został zamknięty między białymi i czarnymi paskami. Całość mocno ze sobą kontrastuje. Dodatkowo, podkreśliłam kolor garnituru wyrazistym makijażem. To bardziej wieczorowa propozycja, ponieważ na co dzień wydaje mi się zbyt krzykliwa. Mimo, iż renesans przeżywają głównie jednolorowe garnitury, ja zwyczajowo postanowiłam się wyróżnić.

Prawdopodobnie z espadrylami, prostym t-shirtem i bez makijażu ten garnitur nabrałby luzu. Spodnie kojarzą mi się z latami 70, dzięki rozszerzonym nogawkom i wysokim stanem. Chętnie założyłabym do nich retro górę od stroju kąpielowego i poszłabym na spacer wzdłuż brzegu morza. Natomiast marynarka ma luźny krój, wyróżnia się detalami w postaci złotych guzików. Świetnie się sprawdzi do zwykłych jeansów.

{Missguided suit, vintage heels, Panache bra}

{photos Ola Śnieżek – Markiewicz}

{makeup Anna Dobosz}

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *