BLISKO, CORAZ BLIŻEJ

Blisko, coraz bliżej. Sukienka z bardzo cienkiej delikatnej tkaniny, która uwydatnia wszystko. Każde zagięcie, fałdkę czy cellulit. Podkreśla krzywizny ciała niczym lateksowa powłoka. Cieszy oko, tak łase na detale. Niestety bardzo trudno znaleźć bieliznę, która sprawdziłaby się w warunkach wysokiego opięcia i napięcia. Tutaj chyba najlepiej bez, bo nawet taka do zadań specjalnych, idealnie gładka, niekoniecznie się sprawdza.
Znaleziona w lumpie. Zdecydowanie nie jest to kiecka na co dzień. Doskonała na wieczorne wyjście, do tańca lub jako piżama. Mogę się w niej poczuć jak syrena z odmętów wrocławskiej Odry. Tkanina mieni się niczym rybia łuska. Z różem na ustach pretenduję do miana miejskiej Arielki. Odrobina szaleństwa od czasu do czasu jest wskazana. W końcu moda to zabawa.

Pewnego dnia założę do niej futro i pójdę na wiosenną milongę. Tak czuję.

vintage dress, Zara shoes
photos by Kamil Litwin

LUBIĘ, GDY WODZISZ MNIE NA POKUSZENIE

Pod te WalęTynki. Bierzcie i czytajcie. Nie krępujcie się.

Lubię spotkać cię w sklepie. Między półkami wyłapać kątem oka. Niewinnie flirtować spojrzeniem. Ty patrzysz na mnie, ja zerkam ukradkiem na ciebie. Niby przypadkiem przechodzę obok. Mimowolnie cię dotykam, muskam opuszkami palców.

Lubię, gdy wodzisz mnie na pokuszenie.

Igrasz z moją silną wolą. Wystawiasz na próbę moje sumienie. Podążam dalej, niewzruszona. Nie oglądam się za siebie i czapkę bardziej opuszczam na oczy. Jestem przy kasie, ty też tam jesteś. Nie mogę opierać się dłużej.

Lubię, gdy wodzisz mnie na pokuszenie.

Przepadłam. Zabieram cię, do moich kilku metrów kwadratowych, okraszonych finezyjnym nieładem. Tulę cię do siebie, głaszczę czule, chowam do szafy. Ot taka perwersja. Daleka od 365 dni, marnujących papier i taśmę filmową. Tu jest głębia, w rzeczy samej. Głębia w czystej postaci. Bo tę szafę omijam łukiem refleksyjnym. Znęcam się nad sobą i nad tobą, uchylając od czasu do czasu drzwiczki i patrząc się na ciebie przymilnie.

Lubię, gdy wodzisz mnie na pokuszenie.

Idę do kuchni by oderwać me myśli od ciebie. Stawiam przerdzewiałą kawiarkę na palniku, upinam włosy w luźny kok. Wpinam w uszy ciężkie, złote klipsy. Zapach świeżej kawy z cynamonem wznieca me pożądanie. Zaczynam celebrację. Wyciągam cię z szafy, szybko i bezładnie. Zrywam twe kolorowe okrycie. Wciąż walczę ze sobą, jednak w końcu ulegam. Ukazujesz mi się w pełnej krasie. Taki idealny, gładki, delikatny.

Następnie stopniowo, warstwa, po warstwie. Rozkosznie delektuję się wrażeniami. Bawię się doznaniami. Odkrywam twe wnętrze. Smak wanilii ogłusza moje zmysły.

Czar prysł.

Lubię, gdy wodzisz mnie na pokuszenie.

Wiem, że nie mogę cię więcej. Wszak to była tylko chwila. Okamgnienie. Przełknięcie śliny.

Jeszcze raz.
Z miłością…


A jakie wrażenia na tobie wywiera pudełko z ptasim mleczkiem? Idąc za slangiem marki, od której ścianki zaczynasz?

FLORAL DRESS & VINTAGE JACKET

Cudowną wiosnę, mamy tej zimy. Oczywiście, jest to sprawa nieoczywista dla wielu. Absolutnie rozumiem, klimatyczne obawy i się z nimi solidaryzuję. Niestety, zawsze miałam słoneczne skłonności. Ta zima, poukładała się bardzo po mojej kosmatej myśli, wywołując dreszcze pośród letnich sukienek.

Ta, kwiecista ze zdjęcia, ma jedną cudowną moc. Mianowicie dekolt. Wcięcie i marszczenie podkreśla biust, optycznie zwęża ramiona i wydłuża szyję. Kurtka to klasyczna lumpiarska zdobycz. Levis, proszę ja państwa! Ma tylko drobną skazę, a poza tym jest milutka. Buty i torebka, to także vintage perełki. Zimowa wiosna, dla tych sandałów jest idealną porą. Niestety latem, z uwagi na materiał z którego są wykonane, stają się dla stóp narzędziem tortur. Torebka to moja ulubienica. Niby niepozorna listonoszka, a jednak świetnie rozjaśnia wiele stylizacji.

A na samym dole, coś do posłuchania.

Zara dress, vintage jacket & shoes
photo. by Kamil Litwin

JEANS DRESS

{

W tej stylizacji uwagę przykuwa, przede wszystkim jeansowa sukienka. Przywołuje na myśl robotniczy kombinezon, utrzymana w klimacje lat 90. Gruby jeans, mimo swej ciężkiej formy, podkreśla sylwetkę. Kroj ładnie eksponuje talię. Z przodu zapinana na rząd guzików, którym zdarza się figlarnie odpiąć w strategicznych miejscach. Myślę, że równie dobrze wyglądałaby jako płaszcz, w połączeniu z luźnymi, bawełnianymi spodniami oraz sportowym obuwiem. Torebka i buty to nic nowego, pojawiły się już na blogu przy okazji innych stylizacji.

Całość skontrastowana z okiełznaną, miejską zielenią.

}

{H&M dress, Reserved shoes, Zara bag}

{photo. by Kamil Litwin}

LINGERIE DRESS & FLUFFY HAIRBAND

{

Pierwszoplanową bohaterką jest tu zdecydowanie opaska do włosów. Ozdobiona delikatnymi piórkami, spokojnie może uchodzić za koronę. Mogłam się w niej poczuć jak Cesarzowa Novaczenko. Aktualnie w sieciówkach możece znaleźć bogactwo szerokich, bogato zdobionych opasek. Ta pochodzi z Mango, kupiłam ją kilka lat temu i schowałam na dnie szafy. Mimo swego całego uroku, wydawała mi się, zbyt mocno przykuwającym uwagę dodatkiem. Dobrze się w niej czułam tylko w domowych pieleszach. Teraz nadeszło jej pięć minut w przestrzeni miejskiej. Plusy? Rewelacyjnie dodaje objętości, moim zbytnio ulegającym prawu grawitacji włosom.

Sukienka w stylu bieliźnianym, dobra na lato, jednak jak widać, w stylizacji wieczorowej też się sprawdza. Marynarka z lumpeksu, zdobycz za klka groszy w przyzwoitym stanie. Cekinowyh rzeczy nigdy nie wyrzucam ani nie oddaję. Zbieram te „sreberka” skrupulatnie.

W uszach duże srebrne koła.

Na stopach sandały na szpilce. 

Całość hot. Tyle w temacie.

}

{vintage jacket & earrings, Zara dress & shoes, Mango hairband}

{photo by Kamil Litwin}

VINTAGE JACKET & PRiMARK DRESS

{

Jesień idealnie komponuje się ze stylem retro. Z przechodzącym z żółci w czerwień gradientem liści, łopoczących między stukotem szpilek. Jesień eksponuje urok starych kamienic oraz podkreślają ich przemijanie.

Nachodzi mnie wtedy jeszcze większa ochota na poszukiwanie skarbów utrzymanych w klimacie vintage. Sztuczne futra, szpilki, perły i mocno podkreślona usta. Najchętniej wsiadłabym wtedy do starego samochodu, ale mogę wsiąść tylko na stary rower. 😉

Sukienka i buty to zdobycz z Primarka, którego miałam okazję odwiedzić w czasie pobytu w Glasgow. Asymetryczna falbanka u dołu, podkreślony biust oraz marszczenia na rękawach to detale, które ciekawie podkreślają sylwetkę.  Kwiatowy print wciąż dyskredytuje wszystkie pozostałe. Sandały z paseczków to moje ulubione obuwie na wiosnę, lato i jesień. Futrzak i torebka już był na stronie TU.

Natomiast inna moje ulubiona retro stylizacja, która nie straciła na aktualności znajdziecie TU.

}

{vintage jacket & bag & hairclips, Primark dress & shoes, H&M earrings}

{photo by Kamil Litwin}

FLORAL DRESS & VINTAGE BAG

{

W tej stylizacji bazę stanowi dziewczęca sukienka w pomarańczowe i różowe kwiatki. Bogata w detale: marszczenie na biuście, bufiaste rękawy oraz dekolt.  Uzupełniłam ją pomarańczowymi dodatkami. Mała, energetyczna torebka to oczywiście zdobycz z drugiej ręki. Sandały, z paseczków wiązanych wokół kostek, wypatrzyłam na wyprzedaży w Reserved. Na ustach soczysty róż. Złote biżuty, które już dobrze znacie. Włosy jak zawsze w nieładzie, nic odkrywczego.

}

{Zara dress, Reserved shoes, vintage bag}

{photos by Kamil Litwin}

OBSERWUJ MNIE